![]() |
Wydawnictwo Muza 2017 Liczba stron 352 |
Wpadła mi w
ręce bardzo emocjonująca książka, traktująca o tym, czym jest prawdziwa
przyjaźń, dwulicowość czy kłamstwo, które zawsze wyjdzie na jaw. Nowa książka
Katarzyny Misiołek na pewno jest ciekawą pozycją na polskim rynku poprzez
podjęcie bardzo ciekawego tematu.
Główną
bohaterką jest Dorota, trzydziestokilkuletnia współwłaścicielka galerii,
mieszkająca z nastoletnią córką i partnerem, bogatym prawnikiem, Mikołajem, w
uroczym miasteczku nad morzem. Prowadzi dość spokojne życie, mimo, że los jej
nie oszczędzał – matka alkoholiczka, brak ojca, niechciana ciąża. Jednak w
końcu udało jej się osiągnąć względny spokój, mimo, że ciągną się za nią
koszmary i tajemnice z przeszłości. Ten idylliczny obraz zostaje zakłócony z
chwilą pojawienia się dawnej przyjaciółki, Nataszy, z którą kiedyś były
nierozłączne, ale w pewnym momencie kontakt się urwał, a Dorota nie miała od
niej znaku życia przez wiele lat.
Kobieta z impetem wkracza w życie starej
przyjaciółki, niejako chcąc zyskać jej szczęśliwe życie. Dorota coraz bardziej
czuje, że Natasza próbuje być nią, jednak nie potrafi jej wyrzucić ze swojego
życia przez wzgląd na dawne czasy, które zresztą obie pamiętają nieco inaczej,
a także dlatego, że dawna przyjaciółka zna jej sekrety, które mogłyby zburzyć
jej dotychczasowe życie.
Książkę
przeczytałam w jeden wieczór i myślę, że to świadczy o dość wciągającej fabule
i lekkim stylu pisania. Czyta się ją z wielką ciekawością, co wydarzy się
dalej, do czego jeszcze posunie się Natasza i kiedy Dorota wreszcie powie stop.
Uważam też, że ten temat mógł zostać bardziej zgłębiony tzn. mogło być jeszcze
więcej przykładów manipulowania czy grania na uczuciach. Trochę wątpliwości
wzbudził we mnie już pierwszy kontakt kobiet – Natasza zadzwoniła do Doroty na
komórkę – biorąc pod uwagę, że nie widziały się kilkanaście lat, na pewno nadal
miałaby jej numer albo Dorota go nie zmieniła? Trochę po macoszemu zostały
potraktowane także poboczne bohaterki książki – wcześniej nie ma żadnych
informacji o przyjaciółkach Doroty, a jak już spotyka jakąś kobietę w mieście
to bez ceregieli rozmawia z nią o przeszłości swojej i Nataszy. Także kłamstwo,
które skrywa Dorota, po tym jak wychodzi na jaw, uważam, że za szybko zostaje
wybaczone. Trochę nie podobała mi się także okładka książki – początkowo myślałam,
że to jakiś poradnik.
Ogólnie
uważam, że książka jest ciekawa i poza tymi niuansami warto przeczytać polską
obyczajówkę, która ociera się o psychologiczne zagadnienia.
Moja ocena 6/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Myślę, że może za jakiś czas skuszę się na tę książkę. ;)
OdpowiedzUsuńJestem psychologiem, więc ciekawi mnie aspekt psychologicznych zagadnień.:)
OdpowiedzUsuńSuper byłoby poznać Twoją opinię - czy przedstawione w książce zagadnienia nie zostały potraktowane zbyt prosto?
Usuń