sobota, 5 grudnia 2015

Pulse - Gail McHugh

Wydawnictwo Akurat, 2015

Liczba stron 400

Po przeczytaniu „Collide” nie mogłam się doczekać kontynuacji, jak chyba większość czytelniczek. Kiedy jednak się pojawiła zwlekałam z rozpoczęciem czytania, żeby za szybko się nie skończyłoJ. Jednak w końcu nadszedł ten, jakże wyczekiwany, moment.
Poprzednia część kończy się w momencie, kiedy Emily postanawia podjąć zdecydowaną decyzję zerwania z Dillonem i w przeddzień ślubu odwołuje całą uroczystość. Jedzie do mieszkania Gavina, jednak nie zastaje go tam - przerażona i zrozpaczona myśli, że to zupełny koniec także ich miłości.
Nie wie natomiast, że Gavin chcąc odciąć się od wszystkiego i zapomnieć o Emily wyjechał z kraju. Emily dowiaduje się o tym dopiero po kilku dniach, wtedy postanawia go odszukać i wszystko wyjaśnić. Ich spotkanie nie jest najłatwiejsze, ale oboje zdają sobie sprawę z tego, że łączy ich coś zupełnie wyjątkowego, siła przyciągania jest niesamowita i nie mogą bez siebie żyć. Jednak ich miłość napotka nowe przeciwności z którymi będą mogli zmierzyć się już razem.

Po przeczytaniu tej części pozostał we mnie pewien niedosyt. O ile w „Collide” miłość Emily i Gavina była skomplikowana to jednocześnie wspaniale było czuć tę chemię między nimi. Do tego Gavin miał w sobie pewien rodzaj ikry, charyzmy, zadziorności, która potrafiła czarować. Tutaj tego nie wyczułam. Jak dla mnie to już klasyczne romansidło. Akcja nieco wolniej płynie, bo nie ma już niezdecydowanej Emily, która nie była w stanie wybrać między dwoma mężczyznami. Jest za to związek pełen absolutnej miłości, gdzie oboje są siebie pewni. Żeby oczywiście nie było za spokojnie to autorka funduje bohaterom niespodziewane przeżycia, jednak wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia. Pierwsza część podobała mi się bardziej, a może po prostu o zakazanej miłości ciekawiej się czyta.  

5 komentarzy:

  1. Tą część czytało mi się chyba lepiej, bo wydarzenia były bardziej dynamiczne. Obie jednak wspominam bardzo miło.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie części czekają już na półce - mam nadzieję, że sięgnę po nie dość szybko.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Collide" wciągająca - PULSE mam w planach ... :)

    OdpowiedzUsuń