![]() |
Wydawnictwo Znak, 2015 |
Literatura hiszpańska, zresztą jak większość
południowoeuropejskiej, nie jest moją ulubioną. Zwłaszcza jeśli jest to książka
o pewnych abstrakcyjnych pojęciach jak przeznaczenie, przeczucie, symbole, los.
Niestety, ta pozycja mnie nie zaskoczyła, a można nawet powiedzieć, że
rozczarowała. Myślałam, że poczytam o wielkim świecie mody, karierze modelki,
wielkiej miłości, a może nawet o ciemnych interesach. Nic z tego.
Główną bohaterką i jednocześnie narratorką jest znana
modelka, Patricia, która bardzo obawia się zbliżającego się końca kariery.
Walczy o każdy kontrakt, udział w pokazach, dba o swoje zawodowe kontakty.
Pewnego dnia jej uporządkowane z pozoru życie zmienia się w pasmo dziwnych
zbiegów okoliczności. Podczas powrotnej podróży poznaje nieco ekscentryczną
kobietę, Vivianę, która twierdzi, że komuś bardzo zależy na tym, aby ją
skrzywdzić.
Początkowo Patricia nie bierze sobie tego do serca, jednak kolejne
nie dające się wyjaśnić sytuacje powodują, że zaczyna się zastanawiać nad słowami
Viviany i baczniej przyglądać się osobom w swoim otoczeniu. Czy chce ją skrzywdzić
jej ukochany (czy kochający to już temat do przemyślenia) mąż, a może rodzice,
dla których jest istotną pomocą finansową? Jest jeszcze zazdrosna o sukcesy
siostra, konkurentki modelki, szefowie. W pewnym momencie podejrzewa
wszystkich, a ufa jedynie Vivianie. W końcu odkrywa prawdę, jednak jej życie
już nie będzie wyglądało tak jak wcześniej.
Myśląc o tej książce mam wrażenie, że jest metaforą czegoś,
czego akurat ja nie odkryłam. Gdyby traktować życie głównej bohaterki
dosłownie, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z nieco infantylną
młodą kobietą, dla której liczy się tylko kariera i mąż. Bezgranicznie mu
wierzy - to artysta, który zamiast zarabiać
pieniądze mydli oczy Patricii twierdząc, że szuka natchnienia. Inne postacie są
mniej wyraziste. Oczywiście ważna jest osoba Viviany, która także skrywa pewną tajemnicę.
Kiedy dotrwałam do końca książki i odkryłam kto za tym
wszystkim stoi byłam nieco rozczarowana. Wcześniej Patricia wymieniała dokładnie
osoby, z którymi ma do czynienia codziennie, jednak czy jej prześladowcą
okazała się jedna z nich? Kiedy też wracałam do sytuacji, które jej się przytrafiały
od początku jakoś trudno mi było sobie wyobrazić, że właśnie ta osoba je „nakręcała”.
Książka otrzymała nagrodę Premio Planeta, jednak nie jestem
przekonana, czy jest rzeczywiście aż tak dobra. Dla mnie wiało nudą, a książce
zabrakło pewnej iskry.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję:
Ja również jestem nią trochę rozczarowana. Mimo całkiem fajnego pomysłu, czegoś mi zabrakło. Po zakończeniu czytania czułam niedosyt, o braku efektu wow już nie wspomnę :) Chyba nieco przereklamowana :)
OdpowiedzUsuńwitaj, cóż, nie zawsze nagrody zapewniają dobrej treści. myślę, że i tak sięgnę po tę pozycję - z czystej ciekawości :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Ania - kraina-bezsennosci.blog.pl
Czytałam inną książkę tej autorki i mnie nie zawiodła. Jestem ciekawa, jak byłoby z tą.
OdpowiedzUsuńKiedyś chciałam ją przeczytać, ale ostatnio czytałam mało pochlebną recenzję i ostatecznie chyba zrezygnuję z jej lektury :) Widzę, że Ciebie też nie zachwyciła, dlatego z pewnością po nią nie sięgnę. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń